Bloog Wirtualna Polska
Są 1 269 803 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Eliminacje do mistrzostw świata RPA 2010

sobota, 10 października 2009 22:10
Zbliża się godzina 22.00, powoli rozjaśnia się sytuacja w grupach eliminacyjnych do mistrzostw świata. Na pewno coś rozjaśniło się w grupie "polskiej", bo nasi zawodnicy przegrywają po godzinie gry 0:1 i w czeskiej stolicy kończy się jakakolwiek nadzieja na występy w RPA.

PORAŻKA NA SPOKOJNIE

Drużyna Majewskiego, której zadaniem jest doczołganie się do końca eliminacji z jak najmniejszymi obrażeniami przegra zasłużenie, choć bez wstydu. Zero walki, zero ambicji. Oglądamy dobrowolne poddanie się karze i wypełnienie klątwy jaką rzucili na całą szajkę PZPN kibice. Od początku mówiło się o braku presji, że musimy postawić wszystko na jedną kartę i warto podjąć ryzyko. Przecież w końcu mamy jeszcze cień szansy na awans do baraży. Bzdury. Nawet Polczak bardzo dobrze wiedział, że jest to beznadziejna sytuacja i tylko dlatego wybiegnie dzisiaj w pierwszym składzie.


Tymczasem na 10 minut przed końcem meczu w Pradze przegrywamy już 0:2, a Szpakowski nieudolnie próbuje tłumaczyć przyczyny porażki. Szacunek dla ojczyzny niestety nie pozwala mu na obiektywne podsumowanie gry naszej reprezenatcji więc bez żalu można zmienić kanał. Dużo bowiem działo się na innych boiskach.

SERBIA FINISZUJE

Kibice w Irlandii przez 18 minut mogli się cieszyć z prowadzenia nad mistrzami świata, Włochami. Głowy do góry tej nocy będą na pewno nosić dzisiaj Ukraińcy, którym udało się pokonać pewnych awansu Anglików. Serbia mocnym akcentem wygrywa grupę eliminacyjną wysoko pokonując Rumunów. W dzisiejszym hicie Rosjanie we własnym kraju dali się ograć Niemcom, choć byli godnym przeciwnikiem.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

Ekstraklasa: GKS Bełchatów - Ruch Chorzów, 12 września 2009 godz. 14.45

piątek, 11 września 2009 21:45
Ruch Chorzów ma szansę umocnić się na pozycji wicelidera. Podopieczni Waldemara Fornalika wybiorą się tym razem w podróż do Bełchatowa by kontunuować passę czterech zwycięstw z rzędu.

Szkoleniowiec Ruchu Chorzów jest dobrej myśli i szczerze wierzy w zwycięstwo. Ma również świadomość, że rywal nie jest obecnie w dobrej formie i niczym nie przypomina GKS-u z poprzedniego sezonu. Fornalik nie lekceważy wracającego po kontuzji Nowaka:

To bardzo niebezpieczny piłkarz i wyróżniający się w ekipie z Bełchatowa, a może i najlepszy. Wracając na boisko wiele wniesie dla swojej drużyny. Będę ostrzegał swoich piłkarzy, by zwrócili na niego uwagę.

Dużo w tym prawdy, bo bez Dawida Nowaka Bełchatowianie nie potrafią wygrać ani jednego meczu i w przeciwieństwie do Ruchu są największym rozczarowaniem. Być może młody napastnik ma jeszcze w pamięci pierwszego gola w poprzednim sezonie, którego strzelił w Bełchatowie właśnie Chorzowianom...

Dawid Nowak (mecze, gole)


W trudnej sytuacji znajduje się teraz Rafał Ulatowski, który wraz z Leo Beenhakkerem
pożegnał się z prowadzeniem polskiej reprezentacji. Może to wyjść na dobre Bełchatowianom, ale Ulatowski musi się liczyć z tym, że w przypadku dalszych porażek, może on z International Level spaść z wielkim hukiem na nasz stary, dobry National Level.




Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

Puyol na wylocie?

sobota, 05 września 2009 11:33
Przyszłość Carlesa Puyola w Barcelonie stanęła pod znakiem zapytania. Piłkarz nie jest pewny występów w pierwszej drużynie i zastanawia się czy warto przedłużać kontrakt obowiązujący do 2010 roku.

Pierwsze pogłoski o odejściu Puyola pojawiły się w lipcu, kiedy mówiono o zainteresowaniu jego osobą ze strony Milanu. Wkrótce na gracza Barcy polowanie zaczęli szejkowie z Manchesteru City, którzy również musieli obejść się smakiem. Kilka dni temu reprezenant Puyola, Ramon Sostres, ogłosił, że negocjacje w sprawie przedłużenia nowego kontraktu zostały wstrzymane z uwagi na niepewną przyszłość zawodnika. Konkurencja do gry na środku obrony dodatkowo zwiększyła się po przyjściu Czyhryńskiego z Szachtara Donieck.

"Puyol ma wątpliwośći natury tylko i wyłącznie sportowej. Aspekt finansowy nie ma znaczenia. Carles powinien poważnie zastanowić się nad swoją przyszłością, czy chce być w Barcy czy w innej drużynie. Zobaczymy co się w
ydarzy"     Ramon Sostres

Nikt w klubie nie chciałby pozbywać się hiszpańskiego defensora, ale niewykluczone, że Pep Guardiola na środku obrony wolałby Marqueza, Pique czy właśnie Czyhryńśkiego, a Puyol, podobnie jak w poprzednim sezonie, częściej byłby ustawiany na boku obrony.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zwycięstwo Valencii nad Sevillą na inaugurację ligi hiszpańskiej.

niedziela, 30 sierpnia 2009 22:43
Bardzo zły początek sezonu dla Sevilli. Czerwona kartka dla Kanoute pod koniec pierwszej połowy odebrała nadzieję gości na podjęcie równorzędniej walki z drużyną Valencii.

To nie był dobry dzień przede wszystkim dla Frederica Kanoute. Najpierw za przypadkowe (?) uderzenie łokciem w głowę Bruno, a później groźne wejscie od tyłu w nogi rywala Malijczyk ujrzał dwie żółte i w konsekwencji czerwoną kartkę. Mimo bardzo kiepskiej gry zawodnicy Sevilli całą drugą połowę meczu musieli grać w osłabieniu. Valencia nie zmarnowała szansy i w drugiej odsłonie spotkania na Estadio Mestalla ujrzeliśmy skuteczniejszą Valencię, która do ostatniej minuty dyktowała warunki gry. W 47. minucie meczu gospodarze wyszli na prowadzenie za sprawą Juana Maty, który strzałem zza pola karnego pokonał Andresa Palopa. Duży udział w tej akcji miał Argentyńczyk Ever Banega (wrócił z wypożyczenia do Atletico Madryt). Był on zdecydowanie jedną z najjaśniejszych postaci w jedenastce Nietoperzy. Po tegorocznym okienku transferowym nie ochłonął chyba jeszcze David Villa, który seryjnie marnował swoje okazje do zdobycia gola. Natomiast do beznadziejnie grającej momentami drużynie z Sewilli trochę ożywienia wniósł Aruna Kone zmieniając w 69. minucie Luisa Fabiano. Nie pomogło to jednak i w 80. minucie na 2:0 pięknym, aczkolwiek nie do końca zamierzonym strzełem, Pablo Hernandez zdobył gola zapewniającego Valencii zwycięstwo w pierwszym spotkaniu tego sezonu. 

Postawa podopiecznych Manuela Jimeneza mocno rozczarowała. Kto wie jak potoczyłyby się losy spotkania gdyby nie czerwona kartka dla Kanoute. Valencia nie rozegrała przecież wielkiego meczu i zwycięstwo mogło być sprawą otwartą. Za dwa tygodnie Sevilla podejmuje na własnym stadionie Real Saragossę, natomiast Valencię czeka wyjazd do Valladolid

Valencia CF - Sevilla FC 2:0 (0:0)

Gole: Juan Mata 47, Pablo Herdandez 80
Czerwona kartka: Frederic Kanoute 45+2



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Frankowski wraca na stare śmieci

czwartek, 27 sierpnia 2009 11:32
W sobotę 29. sierpnia odbędzie się mecz pomiędzy Wisłą Kraków, a Jagiellonią Białystok. Dla Tomasza Frankowskiego, który po zagranicznych wojażach wrócił do Polski, mecz ten będzie miał wyjątkowy charakter.

Powroty polskich piłkarzy w zaawansowanym wieku z zagranicznych klubów nie zawsze są udane. W przypadku Tomka Frankowskiego jest inaczej. Doskonale rozpoczął sezon z Jagiellonią Białystok. Po 4 meczach ma na swoim koncie dwie bramki i pomógł Jadze zniwelować minusowe 10 punktów z początku sezonu. Frankowski w sobotę zmierzy się z Wisłą, czyli z klubem, z którym osiągnął najwięcej i spędził większą część swojej kariery. 

- Sentymenty będą przed meczem, może po meczu, ale nie w jego trakcie. W trakcie będę chciał dać z siebie maksimum zaangażowania, umiejętności i sprytu. Obyśmy tylko z kolegami zagrali podobnie, jak gramy u siebie. Wtedy będę spokojny o wynik. - powiedział "Franek" dla Gazety Wyborczej Białystok. 35-letni Frankowski to profesjonalista pełną gębą. W barwach Jagi zawsze daje siebie wszystko. Tymbardziej, że Białystok to jego rodzinna miejscowość. Wiele wnosi on do polskiej Ekstraklasy, a w sobotę rozegra swój 200. mecz na polskich boiskach. 

Wisła Kraków - Jagiellonia Białystok, sobota 29. sierpnia, 16.00 

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

czwartek, 19 października 2017

Licznik odwiedzin:  2 234  

O moim bloogu

Blog o tematyce sportowej, aktualności, analizy, przemyślenia..

Statystyki

Odwiedziny: 2234

Lubię to